Jesień zawitała
Jesień zawitała i wstrętne wiruski rozsiała. Ciebie już choróbska złapała i do łóżeczka wysłała. By Cię katarek nie denerwował, to bym Cię w nosek pocałował. Na ból główki czy gorączkę, były by buziaki w czółko kujące. A na koniec przytulanie, byś zdrowiutka była ranem.