Żeby dzieciaczki rosły zdrowo,
Marzen spełnienia,
Wiecznego zadowolenia.
By się passa odwróciła,
I pieniążki podrzuciła.
Żeby dzieciaczki rosły zdrowo,
Do tego by się wieczorkami chciało to i owo.
Zdrówko by dopisywało,
I uśmiechu nigdy nie brakowało.